Bêdê rzek± dla Twych strudzonych nóg, g³odem Twych spragnionych ust, ciep³ym piaskiem w twych d³oniach, wiatrem co rzêsy Ci spali. Bêdê têtnem pulsuj±cym w Twej szyi, burz± spokojem i niebem smakiem ulotnej chwili. Czekam na Ciebie w moim dyskretnym mieszkanku, tylko Ty i ja. (200z³ godz) Marta.